UTRWALAMY GŁOSKI TYLNOJĘZYKOWE [K,G]

Głoski tylnojęzykowe ([k],[g]) powinny się pojawić w wymowie dziecka pomiędzy 2. a 3. rokiem życia.

  • -Dzieci mogą nie realizować głosek zupełnie (‘asa’ – kasa, ‘waon’ – wagon);
  • -Mogą zamieniać głoskę [k]na [t](‘tot’ – kot, ‘tula’ – kula);
  • -Mogą zamieniać głoskę [g]na [d](‘Dosia” – Gosia, ‘wadon’ – wagon).

Dlaczego tak się dzieje? Podczas wymowy głosek tylnojęzykowych język musi cofnąć się wgłąb jamy ustnej i swoją środkową częścią dotknąć podniebienia miękkiego. Zazwyczaj problem dotyczy właśnie tego ruchu języka.

KILKA PROPONOWANYCH ĆWICZEŃ

-Otwieramy buzię szeroko. Wdychamy powietrze nosem, a wydychamy ustami, cały czas mając buzię szeroko otwartą.

-Przy szeroko otwartej buzi głośno i wyraźnie mówimy HA HAHAHA.

-Otwieramy buzię i „ziewamy”.

-Czubkiem języka dociskamy mocno do dolnych ząbków jedynek.

-Dodatkowo warto pić mocno zagęszczone soki przez rurkę (język musi wtedy mocno „dociskać się” do podniebienia).

-„Chuchamy” na dłonie jakby nam było bardzo zimne.

Zestaw wyrazów do utrwalania wymowy głosek [k], [g]

Wierszyki i rymowanki do utrwalenia głosek [k], [g]

PROPONOWANE FILMY INSTRUKTARZOWE

OSTATNIĄ PROPOZYCJA JEST OPOWIADANIE RELAKSUJACE- czytane dziecku przez osobę dorosła

Opowiadanie relaksujące – w takich opowiadaniach chodzi o to, by dziecko skupiło się na treści, następuje wizualizacja tekstu czytanego, dziecko wykonuje ruchy, które znajdują się w opowiadaniu.

Przykładowe opowiadanie relaksujące na podstawie K. Vopel, Latający dywan. Łatwiejsza nauka dzięki odprężeniu. 

Zapraszam was do w podróż do krainy fantazji, w czasie której spotkacie pewne zwierzę. Zwierzę to rodzi się jakby dwukrotnie. Za każdym razem wygląda inaczej. Kiedy rodzi się po raz drugi, wtedy może żeglować w powietrzu na swoich przepięknych skrzydłach. Często podziwiamy wspaniałe kolory i wzory na jego skrzydłach. Nie zdradzajcie, o jakim zwierzęciu mówię. Usiądźcie spokojnie, zamknijcie oczy. Oddychajcie głęboko i spokojnie. Wyobraźcie sobie, że każdy z was jest zmęczoną małą gąsienicą. Leżycie spokojnie i cicho, otulenie mnóstwem cienkich jedwabnych nitek – jak pod chroniącą was kołdrą. Podczas gdy śpicie, wasze ciało rośnie. Wkrótce nadejdzie czas kiedy wyjdziecie ze swojej bezpiecznej otoczki jako motyle. Na wiosnę obudzicie się ze swojego snu i zobaczycie, jak przez kokon przebija kolorowe światło słońca. Światło to jest piękne i ciepłe. Macie ochotę opuścić ciemności swojego kokonu. Wyobraźcie sobie, jak kokon otwiera się z jednego końca. Bardzo powoli wychodzicie z kokonu, w którym tak długo byliście. Każdy jest teraz przepięknym motylem. Siadacie i rozpościeracie swoje skrzydła. Robicie to bardzo, bardzo powoli, ponieważ skrzydła są jeszcze wilgotne i muszą wyschnąć. Rozpościeracie skrzydła i zauważacie, że są lśniące, kolorowe i mają piękne wzorki. Czujecie siłę w swoich małych skrzydłach i chcecie sprawdzić, jak można dzięki nim latać. Zaczynacie swój pierwszy lot. Zauważacie, że możecie sterować lotem. Upajacie się uczuciem, że możecie poruszać skrzydłami. Lecicie w ciepłym słońcu. Wyglądacie jak latający kwiat. Dokąd polecicie? (1 minuta).Teraz wiecie, że możecie polegać na swoich pięknych skrzydłach. Wylądujcie gdzieś na ziemi i otulcie się skrzydłami, jak płaszczem. Przybieżcie teraz swoją ludzką postać. Zachowajcie w pamięci lekkość i piękno swojego lotu. Przeciągnijcie się, otwórzcie oczy i bądźcie znowu tutaj – orzeźwieni i pełni energii.

Categories: Bez kategorii

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *